Lud był nie odłączony od innych ludzi pogańskich, że żony sobie pojmowali z poganów, co Ezdrasz słysząc odzienie na sobie targał i płakał serdecznie przed Panem.
1A gdy się to odprawiło, przystąpili do mnie przełożeni, mówiąc: Nie odłączył się lud Izraelski, kapłani i Lewitowie, od narodów ziem i od obrzydłości ich, to jest od Chananejczyka i Hethejczyka i Pherezejczyka i Jebuzejczyka i Ammonitów i Moabitów i Egiptyanów i Amorrejczyków.2 Bo zpójmowali córki ich sobie i synom swym: i pomieszali nasienie święte z ludźmi ziem, ręka téż książąt i urzędu w tem przestępstwie pierwsza była.3 A gdym usłyszał tę rzecz, rozdarłem płaszcz mój i suknią i rwałem włosy na głowie mojéj i brodzie i siedziałem smutny.4 I zeszli się do mnie wszyscy, którzy się bali słowa Boga Izraelowego, dla przestępstwa tych, którzy się byli z niewoli wrócili: a jam siedział smutny aż do ofiary wieczornéj.5 A w ofiarę wieczorną wstałem z utrapienia mego, a rozdarłszy płaszcz i suknią, poklęknąłem na kolana moje i rozciągnąłem ręce swe ku Panu, Bogu memu,Ezdrasz modli się na kolanach
Gustave Doré (1832-1883), La Grande Bible de Tours (Alfred Mame et fils, Tours, 1866)
The Doré Bible Illustrations (Dover Publications, 1974) — Skany udostępnione przez Rev. Felix Just, S.J.6 I rzekłem: Boże mój, wstydci mię a sromam się podnieść oblicze moje do ciebie; bo nieprawości nasze rozmnożyły się nad głowę naszę, i grzechy nasze urosły aż do nieba:7 Ode dni ojców naszych: lecz i my sami zgrzeszyliśmy ciężko aż do dnia tego: a przez nieprawości nasze wydaniśmy sami i królowie nasi i kapłani nasi w ręce królów ziemskich i pod miecz i w niewolą i na zawstydzenie twarzy, jako i dnia tego.8 A teraz jakoby trochę i na mały czas stała się prośba nasza u Pana, Boga naszego, żeby nam zostawiono ostatek, i dany był kołek na miejscu jego świętem, i oświecił oczy nasze Bóg nasz a dał nam trochę żywota w niewolstwie naszem.9 Bośmy niewolnicy, a w niewoli naszéj nie opuścił nas Bóg nasz, ale nakłonił na nas miłosierdzie przed królem Perskim, aby nam dał żywot, i wywyższył dom Boga naszego i zbudował spustoszenia jego i dał nam płot w Judzie i w Jeruzalem.10 A teraz co rzeczemy, Boże nasz, potem? bośmy opuścili przykazania twoje,11 Któreś rozkazał w ręce sług twoich proroków, mówiąc: Ziemia, do któréj wy wchodzicie, abyście ją posiedli, ziemia plugawa jest wedle plugastwa narodów i inszych ziem, i obrzydłości onych, którzy ją napełnili od brzegu aż do brzegu w splugawieniu swem.12 Teraz tedy córek waszych nie dajcie synom ich i córek ich nie bierzcie synom waszym i nie szukajcie pokoju ich i szczęścia ich aż do wieku: abyście byli umocnieni i pożywali dóbr ziemie, żebyście dziedzice mieli syny wasze aż na wieki.13 A po wszystkiem, co przyszło na nas dla iiczynków naszych złych i dla grzechu naszego wielkiego, żeś ty, Boże nasz, wybawił nas z nieprawości naszéj i dałeś nam zbawienie jako jest dziś:14 Abyśmy się nie wracali i nie gwałcili przykazania twego i nie wstępowali w małżeństwa z narody tych obrzydłości. Izaliś się rozgniewał na nas aż do zginienia, żebyś nam nie zostawił ostatków na wybawienie?15 Panie, Boże Izraelów! tyś jest sprawiedliwy: żeśmy zostali, którzybyśmy byli wybawieni, jako dnia tego. Otośmy przed tobą w przewinieniu naszem; bo nie możemy się ostać przed tobą dla tego.