Księgi Job 15
Biblia Jakuba Wujka
Public domain Źródło: biblia.info.pl
Eliphaz Joba strofuje z chluby, że się poczytał być mądrym, a chciał z Bogiem gadać, opisuje przeklęctwo złych a pokrytych ludzi.
1 A odpowiadając Eliphaz Themańczyk, rzekł: 2 Izali mądry odpowie jakoby na wiatr mówiąc, i napełni gorącością żołądek swój. 3 Strofujesz słowy tego, który nie jest równy tobie, i mówisz, co tobie nie pomaga. 4 Ile z ciebie jest, wypróżniłeś bojaźń i odjąłeś prośby przed Bogiem. 5 Nauczyła bowiem nieprawość twoja usta twoje, i naśladujesz języka bluźniących. 6 Potępią cię usta twoje, a nie ja: i wargi twoje odpowiedzą tobie. 7 Izaliś się ty pierwszy człowiek narodził? i przed pagórkamiś utworzon? 8 Izaliś słyszał radę Bożą, a mądrość jego niższa będzie niźli ty? 9 Cóż umiesz, czegobyśmy nie umieli? co rozumiesz, czegobyśmy nie wiedzieli? 10 I szędziwi i dawni są między nami, daleko starsi niż ojcowie twoi. 11 Aza wielka rzecz jest, aby cię Bóg pocieszył? ale słowa twoje przewrotne tego bronią. 12 Czemuż cię podnosi serce twoje? a jakoby wielkie rzeczy myśląc, zdumiałe masz oczy? 13 Czemu się nadyma przeciw Bogu duch twój, że wypuszczasz z ust twoich takowe mowy? 14 Cóż jest człowiek, żeby miał być niepokalanym, a żeby się ukazał sprawiedliwym, narodzony z niewiasty? 15 Oto między świętymi jego żaden nieodmienny, i niebiosa nie są czyste przed oczyma jego. 16 Jako daleko więcéj obrzydły i niepożyteczny człowiek, który jako wodę pije nieprawość. 17 Okażęć, posłuchaj mię: com widział, toć powiem. 18 Mądrzy wyznawają i nie tają ojców swych. 19 Którym samym dana jest ziemia, a obcy nie przeszedł przez nię. 20 Po wszystkie dni niezbożnik się pyszni, a lat okrucieństwa jego nie jest pewna liczba. 21 Szum strachu zawżdy w uszach jego: a choć jest pokój, on się zawsze zdrady obawia. 22 Nie wierzy, aby się mógł wrócić z ciemności do światła, oglądając się zewsząd na miecz. 23 Gdy się ruszy ku nabyciu chleba, wie, iż nagotowan jest w ręce jego dzień ciemności. 24 Straszyć go będzie frasunek, a ucisk obtoczy go wałem jako króla, który się gotuje ku bitwie. 25 Wyciągnął bowiem na Boga rękę swoję i zmocnił się na Wszechmocnego. 26 Bieżał przeciwko niemu, wyciągnąwszy szyję, i tłustym karkiem uzbroił się. 27 Okryła tłustość twarz jego, a z boków jego sadło wisi. 28 Mieszkał w miastach opuszczałych i w domiech pustych, które się w mogiły obróciły. 29 Nie zbogaci się, ani będzie trwała majętność jego, ani puści w ziemię korzenia swego. 30 Nie wynidzie z ciemności: płomień ususzy gałęzie jego, i zniesion będzie duchem ust jego. 31 Nie będzie wierzył, próżno błędem zmamiony, żeby którą zapłatą miał być odkupiony. 32 Niźli się dni jego wypełnią, zginie, i ręce jego uschną. 33 Zarażone będzie jako winnica w pierwszem kwieciu grono jego, i jako oliwa zrzucająca kwiat swój. 34 Bo zgromadzenie obłudnika niepłodne, i ogień pożre domy tych, którzy radzi biorą dary. 35 Począł boleść i urodził nieprawość, a żywot jego gotuje zdrady.
Cytowane w 4
- w. 2 Summa (EN)(II-II 158.7)
- w. 13 Summa (EN)(II-II 162.6)
- w. 14 Marialis Cultus(§39)
- w. 22 Summa (EN)(II-II 18.3)