Księgi Job 29
Biblia Jakuba Wujka
Public domain Źródło: biblia.info.pl
Przywodzi sobie na pamięć Job lata pierwsze swoje, a jako w nich będąc, był sprawiedliwym i miłosiernym.
1 Przydał téż Job, biorąc przypowieść swą, i rzekł: 2 Ktoby mi to dał, abych był wedle dawnych miesiąców, wedle dni, których mię Bóg strzegł! 3 Gdy świeciła świeca jego nad głową moją, a przy świetle jego chodziłem w ciemności: 4 Jakom był za dni młodości mojéj, gdy potajemnie Bóg był w przybytku moim: 5 Gdy Wszechmocny był ze mną, a około mnie dzieci moje: 6 Gdym umywał nogi moje masłem, a skała wylewała mi źródła oliwy: 7 Gdym wychodził do bramy miejskiéj, a na ulicy gotowano mi stolicę. 8 Widzieli mię młodzieńcy i kryli się, a starcy powstawszy, stali. 9 Książęta przestawali mówić i kładły palec na usta swoje. 10 Przełożeni głos swój hamowali, a język ich przylegał do ich podniebienia. 11 Ucho słuchające błogosławiło mię, a oko widzące świadectwo mi dawało. 12 Przeto żem wybawił ubogiego krzyczącego i sierotę, która nie miała pomocnika. 13 Błogosławieństwo tego, który miał zginąć, na mię przychodziło, a serce wdowy cieszyłem. 14 Obłóczyłem się w sprawiedliwość: i przyodziewałem się jako szatą i koroną sądem moim. 15 Byłem okiem ślepemu, a nogą chromemu. 16 Byłem ojcem ubogich: a sprawy, któréjem nie wiedział, pilniem się wywiadował. 17 Kruszyłem szczeki przewrotnika, a z zębów jego wydzierałem korzyść. 18 I mówiłem: W gniazdku mojem umrę, a jako palma rozmnożę dni. 19 Korzeń mój otworzon jest podle wody, a rosa będzie trwać w żęciu mojem. 20 Sława moja zawżdy się odnawiać będzie, a łuk mój w ręce mojéj będzie się poprawiał. 21 Którzy mnie słuchali, czekali wyroku, a pilnie słuchając, milczeli na radę moję. 22 Nie śmieli nic przydawać do słów moich: i na nie kropiła wymowa moja. 23 Oczekawali mię jako deszczu a usta swe otwarzali jako na deszcz późny. 24 Jeźlim kiedy się uśmiechał do nich, nie wierzyli: a światłość twarzy mojéj nie padała na ziemię. 25 Jeźlim chciał iść do nich, siadałem pierwszy: a chociem siedział jako król wokoło stojących w wojsku, byłem przecię pocieszycielem smutnych.