Księgi Jozue 22
Biblia Jakuba Wujka
Public domain Źródło: biblia.info.pl
Półtrzeciu pokoleniu Jozue każe się wrócić już do imienia swego za Jordan; oni tedy uczynili między sobą ołtarz wielki: przez który mieli od innych pokoleń poselstwo: ale tego słuszną obmowę dali.
1 Tegoż czasu przyzwał Jozue Rubenitów i Gadytów i połowice pokolenia Manasse, 2 I rzekł do nich: Uczyniliście wszystko, co wam przykazał Mojżesz, sługa Pański: mnieście téż ze wszystkiem byli posłuszni, 3 A nie opuściliście braciéj waszéj przez długi czas, aż do dnia dzisiejszego, przestrzegając rozkazania Pana, Boga waszego. 4 Ponieważ tedy dał Pan, Bóg wasz, braciéj waszéj odpoczynek i pokój, jako był obiecał: wróćcież się, a idźcie do przybytków waszych i do ziemie osiadłości, którą wam dał Mojżesz, sługa Pański, za Jordanem. 5 Wszakże tak, żebyście strzegli pilnie i skutkiem wypełnili przykazania i zakon, który wam przykazał Mojżesz, sługa Pański, żebyście miłowali Pana, Boga waszego, a chodzili wszystkiemi drogami jego, i zachowali przykazania jego, i dzierżeli się go, i służyli ze wszystkiego serca i ze wszystkiéj dusze waszéj. 6 I błogosławił im Jozue, i puścił je: którzy się wrócili do przybytków swoich. 7 A połowicy pokolenia Manasse dał był Mojżesz osiadłość w Bazan: i przetóż połowicy, która ostała, dał Jozue dział między inną bracią ich za Jordanem ku zachodniéj stronie. 8 A gdy je puszczał Jozue do przybytków ich, i błogosławił im, rzekł do nich: Z wielką majętnością i bogactwy wracacie się do siedlisk waszych, ze śrebrem i złotem, z miedzią i z żelazem, i z odzieniem rozmaitem: podzielcież korzyść nieprzyjacielską z bracią waszą. 9 I wrócili się i poszli synowie Ruben i synowie Gad i pół pokolenia Manasse od synów Izraelowych z Sylo, które leży w Chanaan, aby weszli do Galaad, ziemie osiadłości swojéj, którą otrzymali według rozkazania Pańskiego przez rękę Mojżesza. 10 A gdy przyszli do pagórków Jordańskich do ziemie Chananejskiéj, zbudowali przy Jordanie ołtarz niezmiernie wielki. 11 Co gdy usłyszeli synowie Izraelowi, i do nich odnieśli pewni powiadacze, że synowie Ruben i Gad i pół pokolenia Manasse zbudowali ołtarz w ziemi Chananejskiéj, na pagórkach Jordanowych, przeciwko synom Izraelowym: 12 Zeszli się wszyscy do Sylo, aby ciągnęli i walczyli przeciwko im. 13 A w tym czasie posłali do nich do ziemie Galaad Phineesa, syna Eleazara kapłana, 14 I dziesięć książąt z nim, po jednemu z każdego pokolenia. 15 Którzy przyszli do synów Ruben i Gad i połowice pokolenia Manasse do ziemie Galaad i rzekli do nich: 16 To rozkazuje wszystek lud Pański: Cóż to jest za przestępstwo? Czemuście opuścili Pana, Boga Izraelskiego, zbudowawszy ołtarz świętokradzki, a od służby jego odstąpiwszy? 17 Czy mało na tem macie, żeście zgrzeszyli w Beelphegor, i aż do dzisiejszego dnia zmaza tego grzechu na nas trwa, i siła z ludu upadło. 18 A wyście dziś opuścili Pana, a jutro na wszystkiego Izraela gniew jego srożyć się będzie. 19 Jeźli rozumiecie, że nieczysta jest ziemia osiadłości waszéj, przeprowadźcież się do ziemie, w któréj jest przybytek Pański, a mieszkajcie między nami: tylko żebyście od Pana i od naszéj społeczności nie odstąpili, zbudowawszy ołtarz mimo ołtarz Pana, Boga naszego. 20 Izali Achan, syn Zare, nie przestąpił przykazanie Pańskie, i na wszystek lud Izraelski gniew jego przypadł? A on był jeden człowiek, a bodaj był sam zginął w grzechu swoim. 21 I odpowiedzieli synowie Ruben i Gad i pół pokolenia Manasse książętom poselstwa Izraelskiego: 22 Najmocniejszy Bóg Pan, Najmocniejszy Bóg Pan sam wie, i Izrael pospołu zrozumie: jeźli przestępstwa umysłem ten ołtarześmy zbudowali, niechaj nas nie strzeże, ale nas niechaj skarze teraz: 23 I jeźliśmy go tem sercem uczynili, abyśmy całopalenia i obiaty i ofiary zapokojne nań kładli, on niechaj szuka i sądzi. 24 A nie raczéj z tej myśli i namowy, żeśmy mówili: Jutro rzeką synowie wasi synom naszym: Cóż wam i Panu, Bogu Izraelskiemu? 25 Granicę położył Pan między nami i wami, o synowie Ruben i synowie Gad, Jordan rzekę: a przetóż nie macie części w Panie. A za tą przyczyną synowie wasi odwrócą syny nasze od bojaźni Pańskiéj. Zdało się nam tedy lepiéj, 26 I rzekliśmy: Zbudujmy sobie ołtarz nie na całopalenia, ani na ofiarowanie ofiar, 27 Ale na świadectwo między nami i wami i dziećmi naszemi a potomstwem waszem, abyśmy służyli Panu, a mieli prawo ofiarować i całopalenia i obiaty i zapokojne ofiary: a żadną miarą nie mówili jutro synowie wasi synom naszym: Nie macie wy cząstki w Panie. 28 A jeźliby chcieli mówić, odpowiedzą im: Oto ołtarz Pański, który uczynili ojcowie nasi, nie na całopalenia, ani na ofiarę, ale na świadectwo nasze i wasze. 29 Boże nas uchowaj tego grzechu, żebyśmy odstąpili od Pana, i opuścili ślady jego, zbudowawszy ołtarz na całopalenia i obiaty i na ofiarowanie ofiar, oprócz ołtarza Pana, Boga naszego, który zbudowano przed przybytkiem jego. 30 Co usłyszawszy Phinees kapłan i książęta poselstwa Izraelowego, którzy z nim byli, ubłagali się: a słowa synów Ruben i Gad i pół pokolenia Manasse bardzo wdzięcznie przyjęli. 31 I rzekł Phinees, syn Eleazara, kapłan do nich: Teraześmy doznali, że jest Pan z nami, ponieważeście wolni od tego przestępstwa i wybawiliście syny Izraelowe z ręki Pańskiéj. 32 I wrócił się z książęty od synów Ruben i Gad, z ziemie Galaad z granic Chananejskich, do synów Izraelowych, i dał im sprawę. 33 I podobała się mowa wszystkim, którzy słyszeli. I chwalili Boga synowie Izraelowi, a nie mówili daléj, żeby mieli iść przeciwko im, i walczyć a zgładzić ziemię ich osiadłości. 34 I nazwali synowie Ruben i synowie Gad ołtarz, który byli zbudowali: świadectwo nasze, że Pan sam jest Bóg.