Dobyli miasta Haj, króla obiesili, zbudowali ołtarz kamienny, Deuteronom Księgi na kamieniu rzeżą, a ludu błogosławieństwo dano.
1I rzekł Pan do Jozuego: Nie bój się, ani się lękaj: weźmij z sobą wszystek lud wojenny, a wstawszy ciągnij do miasta Haj: otom dał w rękę twoje króla jego i lud i miasto i ziemię.2 I uczynisz miastu Haj i królowi jego, jakoś uczynił Jerychowi i królowi jego: a korzyść i wszystko bydło rozbierzcie sobie: zasadź zasadzkę miastu za niem.3 I wstał Jozue i wszystko wojsko waleczników z nim, aby ciągnęli do Haj: a wybrawszy trzydzieści tysięcy mocnych mężów posłał nocą.4 I rozkazał im mówiąc: Uczyńcie zasadzkę za miastem: ani odchodźcie daléj, i będziecie wszyscy gotowi.5 A ja i ostatek ludu, który zemną jest, przystąpimy z czoła przeciw miastu: a gdy wynidą przeciw nam, jakośmy przedtem uczynili, ucieczemy, i tył podamy:6 Aż goniący opodal od miasta zaciągną się; bo będą rozumieć, że uciekamy jako pierwéj.7 A tak gdy my będziem uciekać, a oni gonić, wstaniecie z zasadzki, i burzyć będziecie miasto: i da je Pan, Bóg wasz, w ręce wasze.8 A wziąwszy zapalcie je, i tak wszystko uczyńcie, jakom rozkazał.9 I odprawił je, i poszli na miejsce zasadzki, i usiedli między Bethel i Haj, na zachodnią stronę miasta Haj: a Jozue nocy onéj został w pośrodku ludu.10 I wstawszy rano uszykował towarzysze, i szedł z starszymi na czele wojska, obtoczony posiłkiem waleczników.11 A gdy przyszli i przystąpili przeciw miastu, stanęli na północnéj stronie miasta, między którem a nimi była dolina w pośrodku.12 A obrał był pięć tysięcy mężów, i położył je na zasadzce między Bethel i Haj, z zachodniej strony tegoż miasta.13 A inne wszystko wojsko ku północy się szykowało, tak iż ostateczni onego ludu zachodniéj strony miasta dosięgali. Szedł tedy Jozue nocy onéj i stanął w pośrodku doliny.14 Co gdy ujrzał król Haj, pośpieszył się rano, i wyszedł ze wszystkiem wojskiem miasta, i obrócił szyk ku puszczy, nie wiedząc, że w tył zataiła się zasadzka.15 A Jozue i wszystek Izrael ustąpił z miejsca, zmyślając bojaźń, i uciekając drogą pustynie.16 A oni okrzyk uczyniwszy społem, i jeden drugiemu serca dodając, pogonią uczynili za nimi.17 A gdy odeszli od miasta, a nie został i jeden w mieście Haj i Bethel, któryby nie gonił Izraela, (jako byli wybiegli zostawiwszy miasta otworzone),Jozue pali miasto Aj
Gustave Doré (1832-1883), La Grande Bible de Tours (Alfred Mame et fils, Tours, 1866)
The Doré Bible Illustrations (Dover Publications, 1974) — Skany udostępnione przez Rev. Felix Just, S.J.18 Rzekł Pan do Jozuego: Podnieś puklerz, który w ręce twéj jest przeciw miastu Haj ; bo je tobie dam.19 A gdy podniósł puklerz przeciwko miastu, zasadzka, która się była zataiła, powstała zaraz: i ubieżawszy miasto, wzięli i zapalili je.20 A mężowie miasta, którzy gonili Jozuego, obejrzawszy się, a ujrzawszy dym miasta, że aż do nieba wstępuje, nie mogli daléj tam i sam się rozbieżeć: zwłaszcza, że ci, którzy wrzkomo uciekali i mieli się ku puszczy, przeciwko goniącym mężnie się zastawili.21 A widząc Jozue i wszystek Izrael, że miasto wzięto, a że dym z miasta wychodził, wróciwszy się poraził męże Haj.22 Bo téż i oni, którzy byli wzięli i zapalili miasto, wybieżawszy z miasta przeciw swoim, jęli bić nieprzyjaciele w pośrodku zamknione. Gdy tedy z obu stron nieprzyjaciele bito, tak iż żaden z tak wielkiego ludu nie uszedł:23 Króla téż miasta Haj poimali żywo i przywiedli do Jozuego.24 A tak gdy byli pobici wszyscy, którzy Izraela ciągnącego ku puszczy gonili, i na temże miejscu od miecza polegli, wróciwszy się synowie Izraelowi, zburzyli miasto.25 A było tych, którzy tego dnia polegli, od męża aż do niewiasty, dwanaście tysięcy człowieka, wszystkich miasta Haj.26 A Jozue nie spuścił ręki swéj, którą był wzgórę podniósł, trzymając puklerz, aż pobito wszystkie obywatele Haj.27 A bydło i korzyść miasta podzielili między się synowie Izraelowi jako był Pan przykazał Jozuemu.28 Który zapalił miasto i uczynił z niego mogiłę wieczną:29 Króla téż jego obiesił na szubienicy aż do wieczora i do zachodu słońca. I przykazał Jozue, i zjęto trupa jego z krzyża, i porzucili w samem wejściu miasta, nakładłszy nań wielką kupę kamienia, która trwa aż do dnia dzisiejszego.30 Tedy Jozue zbudował ołtarz Panu, Bogu Izraelowemu, na górze Hebal:31 Jako był przykazał Mojżesz, sługa Pański, synom Izraelowym, i napisano jest w księgach zakonu Mojżeszowego, ołtarz z kamienia nieciosanego, którego się żelazo nie tknęło : i ofiarował na nim całopalenia Panu, i ofiarował ofiary zapokojne.32 I napisał na kamieniach powtórzenie prawa zakonu Mojżeszowego, który on był sporządził przed synmi Izraelowymi.33 A wszystek lud i starsi i książęta i sędziowie stali po obu stron skrzynie przed oczyma kapłanów, którzy nosili skrzynię przymierza Pańskiego, jako przychodzień, tak i obywatel: połowica ich podle góry Garyzym, a połowica podle góry Hebal, jako był przykazał Mojżesz, sługa Pański: a najprzód błogosławił ludowi Izraelowemu.34 Potem czytał wszystkie słowa błogosławieństwa i przeklęctwa, i wszystko, co napisano w księgach zakonu,35 Nic z tych rzeczy, które Mojżesz był kazał, nie opuścił niedotknionego: ale wszystko powtórzył przede wszytkiem zgromadzeniem Izraelowem, przed niewiastami i dziatkami i przychodniami, którzy mieszkali między nimi.