Proroctwo Izajaszowe 34
Biblia Jakuba Wujka
Public domain Źródło: biblia.info.pl
Ciężkie karanie Boskie na wszystkie narody Idumejskiéj téż ziemie zburzenie i wiekuiste spustoszenie prorokuje.
1 Przystąpcie, narodowie, i słuchajcie, a ludzie pilnie słuchajcie! niech słucha ziemia, i pełność jéj, świat i wszystek rodzaj jego. 2 Bo rozgniewanie Pańskie na wszystkie narody, a zapalczywość na wszystko wojsko ich: podbił je i dał na zabicie. 3 Pobici ich będą wyrzuceni, a z trupów ich wynidzie smród, spłyną góry ode krwie ich. 4 I spłynie wszystko wojsko niebieskie, a niebiosa będą zwinione jako księgi, i wszystko wojsko ich opadnie, jako opada list z winnice i z figi. 5 Albowiem upił się na niebie miecz mój: oto na Idumeą zstąpi i na lud pobicia mego na sąd. 6 Miecz Pański napełnił się krwie i utłuścił się od łoju, ode krwie baranów i kozłów, ode krwie tłustych baranów; bo ofiara Pańska w Bosra, a pobicie wielkie w ziemi Edom. 7 I zstąpią jednorożcowie z nimi, i bycy z mocarzmi: upoi się ziemia krwią ich, i piasek ich tukiem tłustych. 8 Bo dzień pomsty Pańskiéj, rok odpłaty sądu Syon. 9 I obrócą się potoki jego w smołę, a proch jego w siarkę: i będzie ziemia jego smołą gorejącą. 10 W nocy i we dnie nie zagaśnie, ustawicznie będzie występował dym jego: od narodu do narodu spustoszon będzie, na wieki wieczne nie będzie, ktoby szedł przezeń. 11 Ale go posiędzie bąk i jeż, iba i kruk będą w nim mieszkać: i wyciągną nań sznur, aby wniwecz był obrócon, i prawidło na spustoszenie. 12 Szlachcicy jego tam nie będą: króla raczéj wołać będą, a wszystkie książęta jego wniwecz się obrócą. 13 I wznidą w domiech jego ciernie i pokrzywy, i oset po murzech jego: i będzie legowiskiem smoków i pastwiskiem strusiów. 14 I zabieżą czarci dzikim mężom, i kosmacz będzie wołał jeden na drugiego: tam legała jędza i nalazła sobie pokój. 15 Tam miał jamę jeż i wychował jeżęta, i okopał i wychował w cieniu jego: tam się zleciały kanie jedna do drugiéj. 16 Szukajcie pilnie w księgach Pańskich a czytajcie: ni jednéj rzeczy z nich nie ubyło, jeden drugiego nie szukał; bo co z ust moich pochodzi: on rozkazał, i duch jego sam to zebrał. 17 Tenże téż rzucił im los, a ręka jego podzieliła ją im pod miarą: aż na wieki posiędą ją, od pokolenia i pokolenia mieszkać w niéj będą.