Księgi Sędziów 8
Biblia Jakuba Wujka
Public domain Źródło: biblia.info.pl
Spór Ephraimów przeciwko Gedeonowi, o mężach Sokoth i Phanuel, dane Gedeonowi złote nausznice, o Abimelechu, synie jego, i o śmierci Gedeonowéj.
1 I rzekli do niego mężowie Ephraim: Co to jest, coś chciał uczynić, żeś nas nie wezwał, gdyś wyjechał na wojnę przeciw Madyanitom? swarząc się mocno, a mało nie gwałt czyniąc. 2 Którym on odpowiedział: Cóżem ja mógł takiego uczynić, jakoście wy uczynili? aza nie lepsze jest grono wina Ephraimowe, niźli zbieranie wina Abiezerowe? 3 W ręce wasze Pan dał książęta Madyan, Oreb i Zeb: Cóżem ja takiego mógł uczynić, jakoście wy uczynili? Co gdy wyrzekł, ucichł duch ich, którym się nadymali przeciw jemu. 4 A gdy przyszedł Gedeon do Jordanu, przeprawił się przezeń ze trzema sty mężów, którzy z nim byli, a od spracowania uciekających gonić nie mogli. 5 I rzekł do mężów Sokkoth: Dajcie, proszę, chleba ludowi, który jest zemną, bo bardzo ustali: abyśmy mogli ścigać Zebee i Salmana, króle Madyan. 6 Odpowiedzieli przełożeni Sokkoth: Podobno dłoni ręku Zebee i Salmana są w ręce twojéj, i dlatego chcesz, abyśmy dali wojsku twemu chleba? 7 Którym on rzekł: Więc kiedy da Pan Zebee i Salmana w ręce moje, skruszę ciała wasze z cierniem i ostem pustynie. 8 A wyjechawszy zonąd przyszedł do Phanuel, i mówił takież do mężów miejsca onego. Któremu i ci odpowiedzieli, jako odpowiedzieli byli mężowie Sokkoth. 9 Rzekł tedy i im: Gdy się wrócę zwycięzcą w pokoju, rozwalę tę wieżę. 10 A Zebee i Salmana odpoczywali ze wszystkiem wojskiem swojem; albowiem piętnaście tysięcy mężów zostało było ze wszystkich hufów ludzi wschodnich, a pobito sto i dwadzieścia tysięcy waleczników dobywających miecza, 11 I jechawszy Gedeon drogą tych, którzy mieszkali w namieciech, na wschodnią stronę Nobe i Jezbaa, poraził obóz nieprzyjacielski, którzy się byli ubezpieczyli, a nic się nie obawiali przeciwnego. 12 I uciekli Zebee i Salmana, których goniąc Gedeon poimał, wszystko ich wojsko rozgromiwszy. 13 A wracając się z wojny przed wejściem słońca, 14 Poimał pacholę z mężów Sokkoth: i wypytał się na nim imion książąt i starszych Sokkoth i napisał siedmdziesiąt i siedm mężów. 15 I przyszedł do Sokkoth, i rzekł im: Owóż Zebee i Salmana, o któreście mi przymawiali, rzekąc: Podobno ręce Zebee i Salmany są w rękach twoich, i przeto żądasz, abyśmy dali mężom, którzy się spracowali i ustali, chleba? 16 Wziął tedy starsze miasta i ciernie z puszczy i oset, i zstarł z nimi i pogruchotał męże Sokkoth. 17 Wieżę téż Phanuel wywrócił, wybiwszy obywatele miasta. 18 I rzekł do Zebee i do Salmana: Jacy byli mężowie, któreście pomordowali na Thabor? Którzy odpowiedzieli: Tobie podobni, a jeden z nich jako syn królewski. 19 Którym on odpowiedział: Bracia moi byli, synowie matki mojéj. Żywie Pan, byście je byli żywo zachowali, żebych was nie zabił. 20 I rzekł Getherowi, pierworodnemu swemu: Wstań, a zabij je. Który nie dobył miecza; bo się bał, iż jeszcze był pacholęciem. 21 I rzekli Zebee i Salmana: Ty wstań a rzuć się na nas; bo wedle lat jest siła człowiecza. Wstał Gedeon, i zabił Zebee i Salmana, i wziął stroje i pukle, któremi szyje wielbłądów królewskich zwykły być ozdobione. 22 I rzekli wszyscy mężowie Izraelscy do Gedeona: Panuj ty nad nami i syn twój i syn syna twego, gdyżeś nas wybawił z ręki Madyan. 23 Którym on odpowiedział: Nie będę ani będzie panował nad wami syn mój: ale Pan nad wami panować będzie. 24 I rzekł do nich: Jednéj prośby żądam od was: Dajcie mi nausznice z korzyści waszéj; bo nausznice złote Izmaelitowie zwykli byli miewać. 25 Którzy odpowiedzieli: Bardzo radzi damy; i rościągnąwszy płaszcz na ziemi, miotali nań nausznice z korzyści. 26 I była waga proszonych nausznic, tysiąc i siedmset syklów złota, oprócz strojów i klejnotów, i szat szarłatowych, których królowie Madyan zwykli byli używać, i oprócz halzbantów złotych wielbłądów, 27 I uczynił z niego Gedeon Ephod, i położył go w mieście swojem Ephra. I cudzołożył wszystek Izrael w niem, i stało się Gedeonowi i wszystkiemu domowi jego na upadek, 28 I zniżon był Madyan przed synmi Izraelowymi, i nie mogli więcej szyje podnieść: ale była w pokoju ziemia przez czterdzieści lat, przez które Gedeon rządził. 29 Szedł tedy Jerobaal, syn Joas, i mieszkał w domu swym: 30 A miał siedmdziesiąt synów, którzy poszli z biódr jego: dlatego że miał wiele żon. 31 A nałożnica jego, którą miał w Sychem, urodziła mu syna imieniem Abimelecha. 32 I umarł Gedeon, syn Joas, w starości dobréj, i pogrzebion jest w grobie Joas, ojca swego, w Ephra z domu Ezry. 33 A potem jako umarł Gedeon, odwrócili się synowie Izraelowi i cu-dzołożyli z Baalim: i uczynili przymierze z Baal, aby im był za boga: 34 Ani wspomnieli na Pana, Boga swego, który je wyrwał z rąk wszystkich nieprzyjaciół ich okolicznych: 35 Ani uczynili miłosierdzia nad domem Jerobaal Gedeona, według wszego dobra, które był uczynił Izraelowi.