Księgi Leviticus 13
Biblia Jakuba Wujka
Public domain Źródło: biblia.info.pl
Sposób poznania trądu na człowiecze, i na szacie.
1 I rzekł Pan do Mojżesza i Aarona, mówiąc: 2 Człowiek, na którego skórze i ciele pokaże się różna barwa, albo chrosta, albo co lśniącego się, to jest, plaga trądu: przywiedzion będzie do Aarona kapłana, albo do jednego któregóżkolwiek z synów jego. 3 Który gdy ujrzy trąd na skórze i włosy w białą barwę odmienione, i sam kształt trądu niższy, niźli skóra i inne ciało: plaga trądu jest, i na zdanie jego będzie odłączony. 4 Ale jeźli lśniąca się białość będzie na skórze, a nie niższa, niźli inne ciało, i włosy téjże barwy co i pierwéj: zamknie go kapłan przez siedm dni. 5 I ogląda dnia siódmego: a jeźliby trąd daléj się nie szerzył i nie przestąpił na skórze pierwszych granic: zasię go zamknie drugą siedm dni. 6 A siódmego dnia ogląda: Jeźliby ciemniejszy był trąd, a na skórzeby nie urósł, oczyści go; bo świerzb jest: i upierze człowiek szaty swoje a będzie czystym. 7 Lecz jeźliby potem, jako go kapłan oglądał, i przywrócon był do chędogości, zaś trąd urósł, przywiodą go do niego, 8 I będzie osądzony za nieczystego. 9 Plaga trądu jeźliby była na człowiecze, przywiodą go do kapłana: 10 I ogląda go. A gdy biała barwa na skórze będzie, i zmieni włosów pozór, i same téż mięso żywe się ukaże: 11 Za trąd zastarzały będzie osądzony i wrosły w skórę. Splugawi go tedy kapłan, a nie zamknie; bo jasną nieczystotę ma. 12 Ale jeźli się rozkwitł, rozchodząc się trąd po skórze, i okrył wszystkę skórę od głowy aż do nóg: cokolwiek okiem oglądano być może, 13 Obejrzy go kapłan, i że ma czysty trąd, osądzi: przeto że się wszystek w białość obrócił, i dlatego człowiek czysty będzie. 14 A kiedy się na nim żywe mięso pokaże, 15 Tedy za rozsądkiem kapłańskim splugawiony będzie, i między nieczyste policzony; mięso bowiem żywe jeźli jest trądem nakażone, nieczyste jest. 16 Lecz jeźli się zasię obróci w białość i okryje wszystkiego człowieka, 17 Ogląda go kapłan i osądzi czystym. 18 Ciało zaś i skóra, na któréj się wrzód uczynił i zgoił, 19 A na miejscu wrzodu ukazałaby się blizna biała albo przyczerwieńszem, przywiodą człowieka do kapłana: 20 Który gdy ujrzy miejsce trądu niższe niż insze ciało, i włosy w białość obrócone, splugawi go; plaga bowiem trądu uczyniła się we wrzodzie. 21 A jeźli włos dawną ma barwę, a blizna przyciemniejszem, a nie głębsza niźli bliskie ciało, zamknie go przez siedm dni. 22 A jeźliby urosła, przysądzi mu trąd. 23 Lecz jeźli stanie na swem miejscu, blizna jest wrzodowa, a człowiek czysty będzie. 24 A ciało i skóra, którąby ogień spalił, jeźli uzdrowione, ma bliznę białą albo czerwoną, 25 Ogląda ją kapłan, alić się w białość odmieniła, a miejsce jéj jest głębsze niźli inna skóra, splugawi go; bo się plaga trądu na bliznie zaczęła. 26 A jeźliby się włosów barwa nie odmieniła, ani plaga niższa jest niźli insze ciało, a kształt sam trądu jest przyciemniejszem, zamknie go przez siedm dni, 27 A siódmego dnia ogląda. Jeźli się rozszerzył na skórze trąd, splugawi go. 28 Lecz jeźliby na swem miejscu białość stanęła nie dosyć jasna, plaga spalenia jest, i przeto będzie oczyszczon; blizna bowiem jest spalenia. 29 Mąż albo niewiasta, w któregoby głowie albo brodzie wyrastał trąd, ogląda je kapłan. 30 A jeźliż głębsze będzie miejsce niźli inne ciało, a włos żółty, i nad zwyczaj cieńszy, splugawi je; bo trąd głowy i brody jest. 31 Ale jeźli ujrzy miejsce zmazy równe bliskiemu ciału, i włos czamy: zamknie go przez siedm dni. 32 A dnia siódmego ogląda: jeźli nie przyrosło zmazy, i włos swą barwę ma, a miejsce sadzela równe innemu ciału: 33 Ogolą człowieka oprócz miejsca zmazy, i zamkną go przez drugą siedm dni. 34 Jeźli dnia siódmego ujrzą, ano stoi sadzel na swem miejscu, a nie jest głębszy niźli inne ciało, oczyści go: i wymywszy szaty swe czysty będzie. 35 Ale jeźli po oczyszczeniu urośnie zaś zmaza na skórze, 36 Nie będzie więcéj patrzył, jeźli włos w żółtą barwę jest odmieniony albo nie; bo jawnie nieczysty jest. 37 Ale jeźli zmaza stanie, a włosy czarne będą, niechaj wie, że człowiek jest uzdrowiony, a śmiele go czystym niech osądzi. 38 Mąż albo niewiasta, u którego na skórze ukaże się białość, 39 Ogląda je kapłan: a jeźli najdzie, że się przyciemniejsza białość lśni na skórze, niechaj wie, że nie jest trąd, ale plama biała, a człowiek czysty. 40 Mąż, z którego głowy włosy lazą, łysy a czysty jest: 41 A jeźli od czoła włosy mu oblazły, przełysiały i czysty jest. 42 Ale jeźli na łysinie, albo na przełysieniu biała albo czerwona barwa się ukaże, 43 A kapłan to ujrzy, przysądzi mu bez wątpienia trąd, który urósł na łysinie. 44 Ktokolwiek tedy będzie splugawion trądem, a oddzielon jest za rozsądkiem kapłańskim: 45 Będzie miał szaty rozpróte, głowę odkrytą, usta szatą zakryte i będzie wołał, że jest splugawiony i smrodliwy. 46 Przez wszystek czas, póki jest trędowatym i nieczystym, sam będzie mieszkał za obozem. 47 Szata sukienna, albo płócienna, któraby miała trąd, 48 Na osnowie albo na wątku, albo więc skóra, albo cokolwiek z skóry uczyniono, 49 Jeźli białą albo czerwoną zmazą będzie zarażona, za trąd będzie miana i kapłanowi będzie okazana. 50 Który oglądaną zamknie przez siedm dni: 51 A siódmego dnia zaś obejrzawszy, jeźli ujrzy, że się rozszerzyło, trąd trwały jest: osądzi szatę być nieczystą, i każdą rzecz, na któréj się najdzie: 52 A przetóż będzie spalona ogniem. 53 Lecz jeźli ujrzy, że jéj nie przybyło, 54 Rozkaże, i wymyją to, na czem jest trąd, i zamknie ono przez drugą siedm dni. 55 A gdy obaczy, że się pierwsza farba nie przywróciła, a przecię nie przyrosło trądu, osądzi za nieczystą, i spali ogniem, przeto że się rozlał po wierzchu szaty, albo po wszystkiéj trąd. 56 A jeźli przyciemniejszem będzie miejsce trądu po wypraniu szaty, odedrze je, i oddzieli od całego. 57 A jeźliby się daléj ukazał na tych miejscach, które pierwéj były bez makuły, trąd latający i niestateczny, ma być ogniem spalono. 58 Jeźli ustanie, wymyje ono, co chędogie jest, wodą powtóre, i będzie czyste. 59 Toć jest zakon trądu szaty sukiennéj i płóciennéj, osnowy i wątku, i każdego sprzętu skórzanego, jako ma być oczyszczona albo splugawiona.