Okazuje to przykłady, że ustawiczną modlitwę Pan Bóg wysłucha. Pan Chrystus małe dziatki do siebie tuli, bogacze straszy, opowiada umęczenie swoje uczniom, ślepego żebraka oświeca.
1I powiedział im téż podobieństwo, iż się zawżdy modlić potrzeba, a nie ustawać,2 Mówiąc: Był niektóry sędzia w jednem mieście, który się Boga nie bał a człowieka się nie wstydał.3 A w onem mieście była jedna wdowa, i chodziła do niego, mówiąc: Uczyń mi sprawiedliwość z przeciwnika mego.4 A nie chciał przez długi czas. A potem rzekł w sobie: Aczci się Boga nie boję i człowieka się nie wstydam,5 Wszakóż, iż mi się uprzykrza ta wdowa, uczynię jéj sprawiedliwość, aby na ostatek przyszedłszy, nie lżyła mię.6 I rzekł Pan: Słuchajcie, co mówi niesprawiedliwy sędzia.7 A Bóg, zali nie uczyni sprawiedliwości wybranym swoim, wołającym do niego we dnie i w nocy, i będzie cierpliwym z strony ich?8 Powiadam wam, że im w rychle uczyni sprawiedliwość. Wszakóż Syn człowieczy przyszedłszy, izali znajdzie wiarę na ziemi?9 Rzekł téż i do niektórych, którzy ufali sami w sobie, jakoby sprawiedliwi, a inszymi gradzili, to podobieństwo:10 Dwoje ludzi wstąpiło do kościoła, aby się modlili, jeden Pharyzeusz, a drugi celnik.Faryzeusz i celnik
Gustave Doré (1832-1883), La Grande Bible de Tours (Alfred Mame et fils, Tours, 1866)
The Doré Bible Illustrations (Dover Publications, 1974) — Skany udostępnione przez Rev. Felix Just, S.J.11 Pharyzeusz stojąc, tak się sam u siebie modlił: Boże! dziękuję tobie, żem nie jest jako inni ludzie, drapieżni, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, jako i ten celnik.12 Poszczę dwakroć w tydzień: dawam dziesięciny ze wszystkiego, co mam.13 A celnik stojąc z daleka, nie chciał ani podnieść oczu w niebo; ale bił piersi swoje, mówiąc: Boże! bądź miłościw mnie grzesznemu.14 Powiadam wam, zstąpił ten usprawiedliwionym do domu swego, od niego; albowiem ktokolwiek się podwyższa, będzie uniżon, a kto się uniża, będzie podwyższon.15 A przynoszono do niego i dziateczki, aby się ich dotykał; co widząc uczniowie, łajali im.16 Lecz Jezus przyzwawszy ich, rzekł: Dopuśćcie dziateczkom przychodzić do mnie, a nie zabraniajcie im; albowiem takowych jest królestwo Boże.17 Zaprawdę wam powiadam: Ktobykolwiek nie przyjął królestwa Bożego jako dzieciątko, nie wnidzie do niego.18 I pytało go niektóre książę. mówiąc: Nauczycielu dobry! co czyniąc otrzymam żywot wieczny?19 A Jezus mu rzekł: Przecz mię zowiesz dobrym? żaden nie jest dobry, tylko sam Bóg.20 Umiesz przykazania? Nie zabijaj. Nie cudzołóż. Nie kradnij. Nie świadcz fałszywie. Czcij ojca twego i matkę.21 Który rzekł: Tegom wszystkiego przestrzegał od młodości mojéj.22 Co usłyszawszy Jezus, rzekł mu: Jednegoć jeszcze nie dostawa; przedaj wszystko, co masz, a daj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie: a przyjdź, chódź za mną.23 To on usłyszawszy, zasmucił się; bo był bardzo bogatym.24 A Jezus widząc go zasmuconym, rzekł: Jako trudno, co mają pieniądze, wnidą do królestwa Bożego!25 Albowiem łatwiéj jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogaczowi wniść do królestwa Bożego.26 I rzekli, co słuchali: A któż może być zbawion?27 Rzekł im: Co niepodobno jest u ludzi, podobno jest u Boga.28 I rzekł Piotr: Oto my opuściliśmy wszystko, a szliśmy za tobą.29 Który im rzekł: Zaprawdę wam powiadam, iż niemasz żadnego, który opuścił dom, albo rodzice, albo bracią, albo żonę, albo dzieci dla królestwa Bożego,30 A nie miałby wziąć daleko więcéj w tym czasie, a w przyszłym wieku żywot wieczny.31 I wziął z sobą Jezus dwunaście i rzekł im: Oto wstępujemy do Jeruzalem, a skończy się wszystko, co napisano jest przez proroki o Synie człowieczym.32 Bo będzie wydan poganom i będzie naigrawan i ubiczowan i uplwan.33 A ubiczowawszy zabiją go: a dnia trzeciego zmartwychwstanie.34 A oni tego nic nie zrozumieli, i było to słowo zakryte od nich, i nie zrozumieli, co się mówiło.35 I stało się, gdy się przybliżał ku Jerychu, ślepy niektóry siedział wedle drogi, żebrząc.36 A usłyszawszy rzeszą przechodzącą, pytał, coby to było.37 I powiedzieli mu, iż Jezus Nazareński mimo idzie.38 I zawołał, mówiąc: Jezusie, synu Dawidów! zmiłuj się nademną.39 A którzy szli wprzód, fukali nań, aby milczał. Lecz on tem więcéj wołał: Synu Dawidów! zmiłuj się nademną.40 A Jezus stanąwszy, rozkazał go przywieść do siebie. A gdy się przybliżył, pytał go, mówiąc:41 Co chcesz, abym ci uczynił? A on powiedział: Panie! abych przejrzał.42 A Jezus mu rzekł: Przejrzyj, wiara twoja ciebie uzdrowiła.43 I natychmiast przejrzał i szedł za nim, wielbiąc Boga. A lud wszystek widząc, dawał chwałę Bogu.