Ewangelia według Łukasza 20
Biblia Jakuba Wujka
Public domain Źródło: biblia.info.pl
Pytają Pharyzeuszowie Jezusa o moc jego, a on je téż o chrzest Janów, Pan przypowieść powiada o winogrodnikach: kuszą zaś Pana o czynsz Cesarski, i o zmartwychwstaniu.
1 I stało się jednego dnia, gdy on uczył lud w kościele i opowiadał Ewangelią, zeszli się przedniejsi kapłani i Doktorowie z starszymi. 2 I rzekli do niego, mówiąc: Powiedz nam, którą mocą to czynisz? albo kto jest, coć dał tę władzą? 3 A Jezus odpowiadając, rzekł do nich: Spytam i Ja was o jedno słowo, odpowiedzcie mi: 4 Chrzest Janów byłli z nieba, czyli z ludzi? 5 A oni rozmyślali w sobie, mówiąc: Iż, jeźli powiemy, z nieba, rzecze: Przeczżeście mu tedy nie wierzyli? 6 A jeźli rzeczemy, z ludzi, wszystek lud ukamionuje nas; bo są pewni, iż Jan jest prorokiem. 7 I odpowiedzieli, że nie wiedzą, zkąd był. 8 A Jezus im powiedział: A Ja téż wam nie powiem, którą mocą to czynię. 9 I począł do ludu mówić to podobieństwo: Człowiek nasadził winnicę i najął ją oraczom, a sam odjechał precz na długi czas. 10 A swego czasu posłał do oraczów sługę, aby mu dali z owocu winnice, którzy ubiwszy go, odesłali z niszczem. 11 I przecię posłał sługę drugiego. A oni i tego ubiwszy i zesromociwszy, odesłali z niszczem. 12 I posłał jeszcze trzeciego, którzy i tego zraniwszy, wyrzucili. 13 I rzekł Pan winnice: Co uczynię? Poślę syna mego miłego: podobno ujrzawszy tego, obawiać się będą. 14 Którego ujrzawszy oracze, myślili sami w sobie, rzekąc: Tenci jest dziedzic: zabijmy go, aby dziedzictwo nam się dostało. 15 I wyrzuciwszy go z winnice, zabili. Cóż im tedy uczyni Pan winnice? 16 Przyjdzie a potraci oracze one, a da winnicę innym. Co usłyszawszy, rzekli mu: Nie daj tego Boże! 17 A on pojrzawszy na nie, rzekł: Cóż tedy jest to, co napisano? Kamień, który odrzucili budownicy, ten się stał głową węgła. 18 Wszelki, który upadnie na ten kamień, stłucze się, a na kogoby upadł, skruszy go. 19 I starali się przedniejsi kapłani i Doktorowie targnąć się nań ręką onéj godziny, lecz się bali ludu; albowiem poznali, iż przeciw nim wyrzekł to podobieństwo. 20 A podstrzegając, posłali zdrajce, którzyby się zmyślali być sprawiedliwymi, aby go podchwycili w mowie, a podali go przełożeństwu i władzy starościnéj. 21 I pytali go, mówiąc: Nauczycielu! wiemy, że dobrze mówisz i uczysz, ani się oglądasz na osobę; ale drogi Bożéj w prawdzie nauczasz. 22 Godzi się nam dać dań Cesarzowi, czyli nie? 23 Lecz obaczywszy zdradę ich, rzekł do nich: Co mię kusicie? 24 Ukażcie mi grosz, czyj ma obraz i napis? Odpowiedziawszy, rzekli mu: Cesarski. 25 I rzekł im: Oddajcież tedy, co jest Cesarskiego, Cesarzowi, a co jest Bożego, Bogu. 26 I nie mogli naganić słowa jego przed ludem, a dziwując się odpowiedzi jego, umilkli. 27 A przystąpili niektórzy z Saduceuszów, którzy mówią, że niemasz zmartwychwstania, i spytali go, 28 Mówiąc: Nauczycielu! Mojżesz nam napisał: Jeźliby czyj brat umarł, mając żonę, a tenby był bez dziatek, aby ją wziął brat jego za żonę, a wzbudził nasienie bratu swemu. 29 Było tedy siedm braciéj, a pierwszy pojął żonę i umarł bez dziatek. 30 I pojął ją wtóry, i ten umarł bez syna. 31 I trzeci ją pojął, także i wszyscy siedm, a nie zostawili nasienia, i pomarli. 32 Po wszystkich téż umarła i niewiasta. 33 W zmartwychwstanie tedy którego z nich będzie żoną; ponieważ siedm mieli ją za żonę. 34 I rzekł im Jezus: Synowie tego wieku żenią się i za mąż idą; 35 Lecz oni, którzy godni będą miani wieku onego i powstania od umarłych, ani pójdą za mąż, ani żon pojmować będą. 36 Umrzeć bowiem więcéj nie będą mogli; bo są równi Aniołom i są synami Bożymi, będąc synami zmartwychwstania. 37 A iż umarli zmartwychwstawają, i Mojżesz pokazał u krza, jako zowie Pana, Bogiem Abrahamowym i Bogiem Izaakowym i Bogiem Jakóbowym. 38 A Bóg nie jestci umarłych, ale żywych; bo jemu wszyscy żywią. 39 A niektórzy z Doktorów odpowiadając, rzekli mu: Nauczycielu! dobrześ powiedział. 40 I nie śmieli go dalej niocz pytać. 41 I rzekł do nich: Jakóż powiadają, żeby Chrystus był synem Dawidowym ? 42 A sam Dawid powiada w księgach Psalmów: Rzekł Pan Panu mojemu: Siądź po prawicy mojéj, 43 Ażbym położył nieprzyjacioły twe podnóżkiem nóg twoich. 44 Dawid tedy nazywa go Panem, a jakóż jest synem jego? 45 A gdy słuchał lud wszystek, rzekł uczniom swoim: 46 Strzeżcie się Doktorów, którzy chcą chodzić w szatach długich i miłują pozdrawiania na rynku i pierwsze stolice w bóżnicach i pierwsze zasiadania na ucztach, 47 Którzy wytrawiają domy wdów, zmyślając długą modlitwę: ci wezmą większe potępienie.
Cytowane w 28
- Ten rozdział Ad Sinarum Gentem(§26)
- w. 2 Pastores Dabo Vobis(§14)
- w. 17 CCC(¶587)
- w. 18 CCC(¶587)
- w. 20 Kompendium nauki społecznej Kościoła(379)
- w. 21 Kompendium nauki społecznej Kościoła(379)
- w. 22 Kompendium nauki społecznej Kościoła(379)
- w. 23 Kompendium nauki społecznej Kościoła(379)
- w. 24 Kompendium nauki społecznej Kościoła(379)
- w. 25 Kompendium nauki społecznej Kościoła(379)Ad Apostolorum Principis(§16
§22) - w. 26 Kompendium nauki społecznej Kościoła(379)
- w. 34 Redemptionis Donum(§11)
- w. 35 Presbyterorum Ordinis(§7
§16) Redemptionis Donum(§11) - w. 36 CCC(¶330)Summa (EN)(I 108.8
II-II 24.3 Optatam Totius(§10)Pastores Dabo Vobis(§50)Presbyterorum Ordinis(§7III 76.7) §16) Redemptionis Donum(§11) - w. 38 Redemptionis Donum(§8)
- w. 39 CCC(¶575)