Lud Izraelski zwalczył króla Chananejskiego: a gdy szemrali przeciwko Panu o drogę, wężami skarani: a ku zabieżeniu takiéj pladze, miedzianego węża zawieszono, i uzdrawiał lud. Sehon i Og królowie zwalczeni.
1Co gdy usłyszał Chananejczyk, król Arad, który mieszkał na południe, to jest, że przyciągnął Izrael drogą szpiegów, walczył przeciw jemu, a zostawszy zwycięzcą, pobrał z niego korzyści.2 Lecz Izrael ślubem się Panu obowięzując, rzekł: Jeźli podasz ten lud w rękę moję, zgładzę miasta jego.3 I wysłuchał Pan prośbę Izraela, i podał Chananejczyka, którego on wybił, wywróciwszy miasta jego: i nazwał imię miejsca onego Horma, to jest przeklęctwo.4 I ruszyli się z góry Hor drogą, która wiedzie do morza czerwonego, aby obeszli ziemię Edom: i począł sobie tęsknić lud w drodze i w pracy.5 I mówiąc przeciw Bogu i Mojżeszowi, rzekł: Czemuś nas wywiódł z Egiptu, abyśmy pomarli na pustyni? niemasz chleba, niemasz wody: dusza nasza już się brzydzi tym bardzo lekkim pokarmem.6 Przetóż Pan przepuścił na lud węże ogniste, za których ranami i śmierciami bardzo wielu,7 Przyszli do Mojżesza i rzekli: Zgrzeszyliśmy, żechmy mówili przeciw Panu i tobie. Proś, aby oddalił od nas węże. I modlił się Mojżesz za ludem,8 I rzekł Pan do niego: Uczyń węża miedzianego, a wystaw go na znak: który ukąszony wejrzy nań, żyw będzie.Wąż miedziany
Gustave Doré (1832-1883), La Grande Bible de Tours (Alfred Mame et fils, Tours, 1866)
The Doré Bible Illustrations (Dover Publications, 1974) — Skany udostępnione przez Rev. Felix Just, S.J.9 Uczynił tedy Mojżesz węża miedzianego i wystawił go na znak: na którego gdy ukąszeni patrzyli, byli uzdrowieni.10 I ruszywszy się synowie Izraelowi, obozem stanęli w Oboth.11 Skąd wyciągnąwszy rozbili namioty w Jeabarym na puszczy, która patrzy ku Moab przeciwko wschodniéj stronie.12 A ztamtąd się ruszywszy przyszli do strumienia Zared.13 Który puściwszy obozem stanęli przeciw Arnon, które jest na puszczy, a wysadza się na granicach Amorrejczyka. Bo Arnon jest granicą Moabską, dzieląc Moabity od Amorrejczyków.14 Skąd mówią w księgach wojen Pańskich: Jako uczynił na morzu czerwonem, tak uczyni na potocech Arnońskich.15 Skały potoków nachyliły się, aby odpoczynęły w Ar i usiadły na granicach Moabskich.16 A z tego miejsca okazała się studnia, o któréj Pan mówił do Mojżesza: Zgromadź lud, a dam im wody.17 Tedy śpiewał Izrael tę pieśń: Wystąp studnio, śpiewali:18 Studnia, którą wykopały książęta, i zgotowali hetmanowie ludu z zakonodawcy, i w laskach swoich. Z pustynie do Mathany,19 Z Mathany do Nahaliel: z Nahaliel do Bamot.20 Z Bamot dolina jest w krainie Moab, na wierzchu Phasga, która patrzy przeciw puszczy.21 I posłał Izrael posły do Sehona, króla Amorrejskiego, mówiąc:22 Proszę, aby mi wolno było przejść przez ziemię twoję: nie zstąpimy na pola i winnice, nie będziemy pić wody z studzien: drogą królewską pójdziemy, aż przejdziemy granice twoje.23 Który nie chciał dozwolić, aby przeszedł Izrael przez granice jego, i owszem zebrawszy wojsko, wyjechał przeciwko na puszczą, i przyjechał do Jasa i walczył przeciw jemu.24 Od którego porażony jest paszczeką miecza, i otrzymana jest ziemia jego od Arnon aż do Jebok i synów Ammon; bo mocną obroną były opatrzone granice Ammonitów.25 Pobrał tedy Izrael wszystkie miasta jego, i mieszkał w mieściech Amorrejskich, to jest w Hesebon, i we wsiach jego.26 Miasto Hesebon było Sehona, króla Amorrejskiego, który walczył przeciwko królowi Moab: i wziął wszystkę ziemię, która pod jego władzą była, aż po Arnon.27 Przetóż mówią w przypowieści: Pójdźcie do Hesebon, niech się zbuduje i wystawi miasto Sehon.28 Ogień wyszedł z Hesebon, płomień z miasteczka Sehon, i pożarł Ar Moabitów, i obywatele wyżyn Arnon.29 Biada tobie Moab, zginąłeś, ludu Chamos! Podał syny jego na uciekanie, a córki w poimanie królowi Amorrejczyków, Sehon.30 Jarzmo ich zaginęło od Hesebon aż do Dybon, spracowani przyszli do Nophe i aż do Medaba.31 Mieszkał tedy Izrael w ziemi Amorrejczyka.32 I posłał Mojżesz, którzyby wyszpiegowali Jazer: którego wioski pobrali i posiedli obywatele.33 I obrócili się i szli drogą Basan, i zastąpił im Og, król Basan, ze wszystkim ludem swym, chcąc dać bitwę w Edraj.34 I rzekł Pan do Mojżesza: Nie bój się go; bom go dał w rękę twoję i wszystek lud i ziemię jego: i uczynisz mu tak, jakoś uczynił Sehonowi, królowi Amorrejczyków, obywatelowi Hesebon.35 Porazili tedy i tego z synmi jego, i wszystek lud jego aż do szczątku, i posiedli ziemię jego.