Proroctwo Ozeaszowe 6
Tutejsze wydania stawiają granicę między niektórymi wersetami tego rozdziału przy różnych członach zdania, przez co cytat może znaleźć się przy niewłaściwym zdaniu.
Biblia Jakuba Wujka
Public domain Źródło: biblia.info.pl
Nawróciwszy się lud ku Bogu, z wielkiem dufaniem obiecuje sobie zbawienie, że Pan więcéj chce miłosierdzia, niźli ofiar, a że od kapłanów poszła nieprawość.
1 W utrapieniu swem rano wstaną do mnie, mówiąc: Pójdźcie, a nawróćmy się do Pana; 2 Bo on poimał i uleczy nas, ubije a uzdrowi nas. 3 Ożywi nas po dwu dniu, dnia trzeciego wzbudzi nas, i żyć będziem przed obliczem jego. Poznamy, a będziem naśladować, abyśmy poznali Pana: jako zorza zgotowane jest wyjście jego, i przyjdzie nam jako deszcz ranny i późny ziemi. 4 Co uczynię tobie, Ephraimie? co uczynię tobie, Judo? miłosierdzie wasze jako obłok poranny a jako rosa rano przemijająca. 5 Dlatego heblowałem przez proroki, pobiłem je słowy ust moich, a sądy twoje jako światłość wynidą. 6 Bom miłosierdzia żądał a nie ofiary, a znajomości Bożéj więcéj niż całopalenia. 7 Ale oni jako Adam przestąpili przymierze, tam wykroczyli przeciwko mnie. 8 Galaad miasto działających bałwana podchwycone dla krwie. 9 A jako gardła mężów rozbójników, uczestnik kapłanów, na drodze zabijających idący z Sychem; bo niecnotę działali. 10 W domu Izraelowym widziałem rzecz straszną: tam wszeteczeństwa Ephraim, zmazał się Izrael. 11 Ale i Judo! połóż sobie żniwo, gdy nawrócę poimanie ludu mojego.