Księgi Psalmów 18
Biblia Jakuba Wujka
Public domain Źródło: biblia.info.pl
U Żydów 18. Opisuje prześladowanie Chrystusowe od Żydów, a jako miał być wysłuchan: jako słońce ćmić, ziemia drżeć miały czasu męki jego, i jako na niebiosa wstąpić miał.
1 Na koniec, słudze Pańskiemu Dawidowi, który mówił Panu słowa pieśni téj, w dzień, gdy go wyrwał Pan z ręki wszystkich nieprzyjaciół jego, i z ręki Saulowéj, i rzekł: 2 Będę cię miłował, Panie, mocy moja. 3 Pan twierdza moja i ucieczka moja i wybawiciel mój: Bóg mój wspomożyciel mój, i w nim będę nadzieję miał: zastępca mój, i róg zbawienia mego, i obrońca mój. 4 Chwaląc będę wzywał Pana: i będę wybawion od nieprzyjaciół moich. 5 Ogarnęły mię boleści śmierci: i strumienie nieprawości zatrwożyły mię. 6 Boleści piekielne obtoczyły mię: uprzedziły mię sidła śmierci. 7 W utrapieniu mojem wzywałem Pana, i wołałem do Boga mojego: i wysłuchał głos mój z kościoła swego świętego: i wołanie moje przed oblicznością jego weszło w uszy jego. 8 Wzruszyła się i zadrżała ziemia: fundamenty gór zatrwożyły się, i poruszyły się, iż się rozgniewał na nie. 9 Szedł ku górze dym w gniewie jego: i ogień się zapalił od oblicza jego: węgle się rozpaliły od niego. 10 Nakłonił niebios, i zstąpił: i mgła pod nogami jego. 11 I wstąpił na Cherubiny, i latał: latał na skrzydłach wiatrowych. 12 I położył ciemność tajnikiem swoim, około niego namiot jego: ciemna woda w obłokach powietrznych. 13 Przed blaskiem w oczach jego rozeszły się obłoki, grad i węgle ogniste. 14 I zagrzmiał Pan z nieba, a Najwyższy swój głos wypuścił: grad i węgle ogniste. 15 I wypuścił strzały swe, i rozproszył je: rozmnożył błyskawice i strwożył je. 16 I okazały się źródła wód, i odkryły się fundamenty okręgu ziemie, od fukania twego, Panie, od tchnienia ducha gniewu twego. 17 Spuścił z wysokości, a wziął mię: i wyjął mię z wód wielkich. 18 Wyrwał mię od nieprzyjaciół moich bardzo mocnych: i od tych, którzy mię w nienawiści mieli; albowiem zmocnili się nademną. 19 Uprzedzili mię w dzień utrapienia mego: i Pan stał się obrońcą moim. 20 I wywiódł mię na przestrzeństwo: zbawił mię, iż mię chciał. 21 I odda mi Pan według sprawiedliwości mojéj, i według czystości rąk moich odda mi. 22 Albowiemem strzegł dróg Pańskich, anim czynił niezbożnie przeciw Bogu memu. 23 Bo wszystkie sądy jego przed oblicznością moją: a sprawiedliwości jego nie odrzuciłem od siebie. 24 I będę niepokalanym z nim i będę się strzegł od nieprawości mojéj. 25 I odda mi Pan według sprawiedliwości mojéj: i według czystości rąk moich przed oblicznością oczu jego. 26 Z świętym święty będziesz: a z mężem niewinnym niewinny będziesz. 27 I z wybranym wybrany będziesz: a z przewrotnym przewrotny się staniesz. 28 Bo ty lud uniżony zbawisz: a oczy pysznych poniżysz. 29 Bo ty rozświecasz pochodnią moję, Panie: Boże mój, oświeć ciemności moje. 30 Albowiem przez cię będę wyrwan z pokusy: a w Bogu moim przestąpię mur. 31 Bóg mój, niezmazana droga jego: słowa Pańskie ogniem wypławione: obrońcą jest wszystkich mających nadzieję w nim. 32 Bo któż Bogiem oprócz Pana? albo który Bóg oprócz Boga naszego? 33 Bóg, który mię opasał mocą: i położył niepokalaną drogę moję. 34 Który pokrzepił nogi moje jako jelenie, i na wysokich miejscach stanowiąc mię. 35 Który uczy ręce moje do boju: i uczyniłeś, jako łuk miedziany, ramiona moje. 36 I dałeś mi obronę zbawienia twego, a prawica twoja broniła mię: a kaźń twoja poprawiła mię do końca: i nauka twoja, ta mię nauczy. 37 Rozszerzyłeś kroki moje podemną: i nie osłabiały nogi moje. 38 Będę gonił nieprzyjacioły moje, i poimam je: i nie wrócę się, aż ich nie stanie. 39 Połamię je, i nie będą mogli stać: upadną pod nogami memi. 40 I opasałeś mię mocą na wojnę: I przekinąłeś powstające przeciwko mnie, pod mię. 41 I nieprzyjaciół moich podałeś mi tył: i nienawidzące mię potraciłeś. 42 Wołali, a nie był, ktoby je wybawił: do Pana, ani ich wysłuchał. 43 I skruszę je, jako proch przed wiatrem: jako błoto na ulicy wygładzę je. 44 Wyrwiesz mię z przeciwności ludu: postanowisz mię głową narodów. 45 Lud, któregom nie znał, służył mi: na usłyszenie ucha był mi posłuszny. 46 Synowie obcy skłamali mi: synowie obcy zastarzali się i uchramowali z dróg swoich. 47 Żywie Pan, i błogosławiony Bóg mój, i niech będzie podwyższon Bóg zbawienia mego. 48 Boże, który mi dajesz pomsty, i poddajesz pod mię narody: 49 Wybawicielu mój, od nieprzyjaciół moich gniewliwych, i od powstających na mię wywyższysz mię: od męża niesprawiedliwego wyrwiesz mię. 50 Przetóż będęć wyznawał między narody, Panie! a imieniowi twemu pieśń zaśpiewam. 51 Czyniący wielkie wybawienie króla swego, i czyniący miłosierdzie pomazańcowi swemu Dawidowi, i nasieniu jego aż na wieki.