Księgi Psalmów 31
Biblia Jakuba Wujka
Public domain Źródło: biblia.info.pl
U Żydów 31. Upomina się człowiek sprawiedliwy, aby nie w sobie samym, ale w Panu Bogu dufał: a jest głos syna Bożego według człowieczeństwa.
1 Na koniec, Psalm Dawidowi na zachwycenie. 2 W tobiem, Panie, nadzieję miał, niech nie będę zawstydzon na wieki: w sprawiedliwości twojéj wybaw mię. 3 Nakłoń ku mnie ucha twego: pośpiesz się, abyś mię wyrwał: bądź mi Bogiem obrońcą, i domem ucieczki, abyś mię zbawił. 4 Albowiem moc moja, i ucieczka moja jesteś ty: a dla imienia twego poprowadzisz mię i wychowasz mię. 5 Wywiedziesz mię z sidła tego, które mi zakryli; boś ty jest obrońca mój. 6 W ręce twe polecam ducha mego: odkupiłeś mię, Panie, Boże prawdy. 7 Miałeś w nienawiści przestrzegające marności nadaremno: a jam w Panu nadzieję miał. 8 Będę się weselił i radował w miłosierdziu twojem; albowiemeś wejrzał na uniżenie moje, wybawiłeś z potrzeb duszę moję. 9 Aniś mię zamknął w rękach nieprzyjacielskich: postawiłeś na miejscu przestronnem nogi moje. 10 Zmiłuj się nademną, Panie; bom jest utrapiony: zatrwożyło się w gniewie oko moje, dusza moja, i wnętrze moje. 11 Albowiem ustał w boleści żywot mój i lata moje w wzdychaniu: zemdlała w ubóstwie siła moja, i kości moje strwożone są. 12 Nad wszystkie nieprzyjacioły moje stałem się pośmiewiskiem i sąsiadom moim bardzo, i strachem znajomym moim: którzy mię widzieli, precz odemnie uciekli. 13 Jestem zapomniony z serca jako umarły: stałem się jako naczynie stracone. 14 Bom słyszał łajanie mnogich, mieszkających w okolicy: wtem, gdy się schodzili społem przeciwko mnie, odjąć duszę moje namawiali się. 15 A jam w tobie nadzieję miał, Panie! rzekłem: Tyś jest Bogiem moim. 16 W ręku twoich losy moje: wyrwij mię z ręki nieprzyjaciół moich, i od prześladujących mię. 17 Oświeć twarz twoję nad sługą twoim: zbaw mię w miłosierdziu twojem. 18 Panie, niech nie będę zawstydzon; albowiem wzywałem cię: niech się zawstydzą niezbożnicy, i niech będą prowadzeni do piekła. 19 Niech zaniemieją usta zdradliwe, które mówią nieprawość przeciw sprawiedliwemu w pysze i w powieraniu. 20 Jakóż wielkie mnóstwo słodkości twéj, Panie, którąś zakrył bojącym się ciebie: sprawiłeś tym, którzy nadzieję mają w tobie, przed oblicznością synów ludzkich. 21 Zakryjesz je w zakryciu oblicza twego od zamięszania ludzkiego: zasłonisz je w namiecie twoim od przeciwieństwa języków. 22 Błogosławiony Pan, że dziwnie okazał miłosierdzie swe nademną w mieście obronnem. 23 A jam mówił w zdumieniu umysłu mego: Jestem odrzucon od obliczności oczu twoich: przetoś wysłuchał głos modlitwy mojéj, gdym wołał do ciebie. 24 Miłujcie Pana wszyscy święci jego; albowiem Pan będzie szukał prawdy, i odda obficie czyniącym pychę. 25 Mężnie czyńcie, a niech się posili serce wasze, wszyscy, którzy nadzieję macie w Panu.