Księgi Psalmów 35
Biblia Jakuba Wujka
Public domain Źródło: biblia.info.pl
U Żydów 35. Psalm ten niesie proroctwo o męce Chrystusowéj, a jest głos Pana Chrystusa na Żydy ciążącego, a o pomstę wołającego dla ich przeokrutnego sprzeciwiania.
1 Samemu Dawidowi. Osądź, Panie, szkodzące mnie, zwalcz walczące przeciwko mnie. 2 Porwij broń i tarczą, a powstań mi na pomoc. 3 Dobądź miecza i zawrzyj przeciwko tym, co mię prześladują. Rzecz duszy mojéj: Jam jest zbawieniem twojem. 4 Niech będą zawstydzeni i zesromoceni szukający dusze mojéj: niech się cofną nazad, i niech będą zelżeni, myślący mi złe. 5 Niechaj będą jako proch przed wiatrem: a Aniół Pański niechaj je uciśnie. 6 Niech będzie droga ich ciemnością i ślizawką: a Aniół Pański niechaj ich goni. 7 Albowiem bez przyczyny kryli na mię zatracenie sidła swego: niesłusznie urągali duszy mojéj. 8 Niechajże nań przyjdzie sidło, o którem nie wie: a ułowienie, które zakrył, niechaj go poima, i niechaj w onóż sidło wpadnie. 9 A dusza moja rozraduje się w Panu: i ukocha się w zbawieniu jego. 10 Wszystkie kości moje rzekną: Panie, któż podobien tobie? wyrywając chudzinę z ręki mocniejszych nadeń: niedostatecznego i ubogiego od drapieżców jego. 11 Powstawszy świadkowie fałszywi, pytali mię, czegom nie wiedział. 12 Oddawali mi złe za dobre, niepłodność duszy mojéj. 13 A ja, gdy mi się przykrzyli, obłóczyłem się w włosiennicę: korzyłem postem duszę moję: a modlitwa moja do nadra mego się nawróci. 14 Jako bliźniemu i jako bratu naszemu, takem dogadzał: jako żałujący i smęcący się, takem się korzył. 15 I weselili się przeciwko mnie, i schadzali się: zgromadziły się na mię bicze, a nie wiedziałem. 16 Rozerwali się, a nie żałowali: kusili mię, szydzili ze mnie szyderstwem, zgrzytali na mię zębami swymi. 17 Panie, kiedyż wejrzysz? przywróć duszę moję od złości ich, ode lwów jedynaczkę moję. 18 Będęć wyznawał w kościele wielkim: między ludem ogromnym będę cię wysławiał. 19 Niech się nie weselą ze mnie, którzy mi się niesprawiedliwie sprzeciwiają: którzy mię darmo w nienawiści mają, a mrugają oczyma. 20 Bo zemną wprawdzie spokojnie mówili: a w gniewie ziemskim mówiąc, zdrady myślili. 21 I rozdarli na mię gęby swoje, mówiąc: Ehej, Ehej, oglądałyć oczy nasze. 22 Widziałeś, Panie, nie milcz: Panie, nie odchódź odemnie. 23 Powstań, a pilnuj sądu mego: Boże mój, i Panie mój, sprawy mojéj. 24 Sądź mię według sprawiedliwości twojéj, Panie, Boże mój: a niech się nie weselą nademną. 25 Niechaj nie mówią w sercach swoich: Ehej, Ehej, duszy naszéj! i niech nie mówią: Pożarliśmy go. 26 Niech będą zawstydzeni i pohańbieni spółem ci, którzy się weselą ze złego mojego: niechaj będą obleczeni w hańbę i w sromotę ci, którzy wielkie rzeczy mówią przeciwko mnie. 27 Niech się radują i weselą, którzy chcą sprawiedliwości mojéj, i niech mówią zawżdy: Niechaj będzie uwielbiony Pan, którzy pragną pokoju słudze jego. 28 A język mój będzie rozmyślał sprawiedliwość twoję, cały dzień chwałę twoję.
Cytowane w 6
- Ten rozdział Summa (EN)(II-II 16.1)
- w. 13 Summa (EN)(II-II 32.3
II-II 83.7 II-II 83.15 Suppl 71.4) - w. 18 Summa (EN)(I-II 102.5)