Księgi Psalmów 39

U Żydów 39. W tym Psalmie zamyka się otucha i prośba. Otucha w swoim ucisku, i w nieprzyjaciół szczęściu. Prośba o uchowanie od złych ludzi bezpieczeństwa, i od kaźni a pomsty za grzechy.

Na koniec, samemu Idythun, pieśń Dawidowa. Rzekłem: Będę strzegł dróg moich, abym nie zgrzeszył językiem moim: założyłem straż ustom moim, gdy stał grzesznik przeciwko mnie. Zaniemiałem i uniżyłem się, i zamilczałem dobrych: i ból mój odnowił się. Zagrzało się serce moje we mnie: a w rozmyślaniu mojem rozpalił się ogień. Rzekłem językiem moim: Oznajmij mi, Panie, koniec mój: i liczbę dni moich, która jest, abym wiedział, czego mi niedostaje. Otoś pomierne uczynił dni moje, a bytność moja, jako nic przed tobą: zaprawdę, wszystka marność, wszelki człowiek żywiący. Zaiste, w obrazie przechodzi człowiek, ale próżno trwoży sobą: skarbi, a nie wie, komu to zbierze. A teraz, któreż jest oczekiwanie moje? izali nie Pan? i bytność moja u ciebie jest. Od wszystkich nieprawości moich wyrwij mię; na pośmiech głupiemu dałeś mię. Zaniemiałem i nie otworzyłem ust moich; boś ty uczynił. Odejmij odemnie plagi twoje: od mocy ręki twojéj jam ustał w strofowaniu. Dla nieprawości karałeś człowieka: i uczyniłeś, że wyschła jako pająk dusza jego; zaiste, próżno się trwoży wszelki człowiek. Wysłuchaj modlitwę moję, Panie, i prośbę moję, przyjmij w uszy łzy moje: nie milcz; bom ja jest przychodzień u ciebie i podróżny, jako wszyscy ojcowie moi. Zfolguj mi, abym się ochłodził, pierwéj niźli odejdę, a więcéj nie będę.

Cytowane w 7