Księgi Psalmów 39
Biblia Jakuba Wujka
Public domain Źródło: biblia.info.pl
U Żydów 39. W tym Psalmie zamyka się otucha i prośba. Otucha w swoim ucisku, i w nieprzyjaciół szczęściu. Prośba o uchowanie od złych ludzi bezpieczeństwa, i od kaźni a pomsty za grzechy.
1 Na koniec, samemu Idythun, pieśń Dawidowa. 2 Rzekłem: Będę strzegł dróg moich, abym nie zgrzeszył językiem moim: założyłem straż ustom moim, gdy stał grzesznik przeciwko mnie. 3 Zaniemiałem i uniżyłem się, i zamilczałem dobrych: i ból mój odnowił się. 4 Zagrzało się serce moje we mnie: a w rozmyślaniu mojem rozpalił się ogień. 5 Rzekłem językiem moim: Oznajmij mi, Panie, koniec mój: i liczbę dni moich, która jest, abym wiedział, czego mi niedostaje. 6 Otoś pomierne uczynił dni moje, a bytność moja, jako nic przed tobą: zaprawdę, wszystka marność, wszelki człowiek żywiący. 7 Zaiste, w obrazie przechodzi człowiek, ale próżno trwoży sobą: skarbi, a nie wie, komu to zbierze. 8 A teraz, któreż jest oczekiwanie moje? izali nie Pan? i bytność moja u ciebie jest. 9 Od wszystkich nieprawości moich wyrwij mię; na pośmiech głupiemu dałeś mię. 10 Zaniemiałem i nie otworzyłem ust moich; boś ty uczynił. 11 Odejmij odemnie plagi twoje: od mocy ręki twojéj jam ustał w strofowaniu. 12 Dla nieprawości karałeś człowieka: i uczyniłeś, że wyschła jako pająk dusza jego; zaiste, próżno się trwoży wszelki człowiek. 13 Wysłuchaj modlitwę moję, Panie, i prośbę moję, przyjmij w uszy łzy moje: nie milcz; bom ja jest przychodzień u ciebie i podróżny, jako wszyscy ojcowie moi. 14 Zfolguj mi, abym się ochłodził, pierwéj niźli odejdę, a więcéj nie będę.