Księgi Psalmów 53
Biblia Jakuba Wujka
Public domain Źródło: biblia.info.pl
U Żydów 53. Cieszy tu Prorok ludzie pobożne w przeciwieństwach i trudnościach będące.
1 Na koniec, na Maelet, wyrozumienia Dawidowi. 2 Rzekł głupi w sercu swojem: Niemasz Boga. Popsowali się, i obrzydłymi się stali w nieprawościach: niemasz, ktoby dobrze czynił. 3 Bóg z nieba pojrzał na syny człowiecze, aby oglądał, jeźli jest znający, albo szukający Boga. 4 Wszyscy odstąpili, pospołu stali się niepożytecznymi: niemasz, ktoby dobrze czynił, niemasz aż do jednego. 5 Izali nie poznają wszyscy, którzy czynią nieprawość, którzy pożerają lud mój jako pokarm? Boga nie wzywali. 6 Tam drżeli od bojaźni, gdzie nie było strachu; albowiem Bóg rozsypał kości tych, którzy się ludziom podobają: pohańbieni są; bo je Bóg wzgardził. 7 Któż da z Syonu zbawienie Izrael? Gdy Bóg nawróci poimanie, rozraduje się Jakób, i rozweseli się Izrael.
Cytowane w 3
- w. 1 Summa (EN)(I 2.1)
- w. 6 Summa (EN)(II-II 82.2
II-II 115.1)