Księgi Psalmów 6

Modlitwa dusze żałośnéj ku Panu Bogu na się czuje srogość sądu przyszłego, przez sprośne grzechy swoje.

Na koniec w pieśniach, Psalm Dawidowi na oktawę. Panie, nie w zapalczywości twéj strofuj mię, ani w gniewie twoim karz mię. Zmiłuj się nademną, Panie; bomci chory: uzdrów mię, Panie; boć strwożone są kości moje. I dusza moja strwożona jest bardzo: ale ty, Panie, pókiż? Nawróć się, Panie, a wyrwij duszę moje: zbaw mię dla miłosierdzia twego. Albowiem w śmierci niemasz, ktoby na cię pamiętał: a w piekle, ktoć wyznawać będzie? Pracowałem w płaczu moim: będę omywał na każdą noc łóżko moje: łzami mojemi będę polewał pościel swoję. Strwożyło się od zapalczywości oko moje: zstarzałem się między wszystkimi nieprzyjacioły mymi. Odstąpcie odemnie wszyscy, którzy nieprawość czynicie; albowiem wysłuchał Pan głos płaczu mojego. Wysłuchał Pan prośbę moję: Pan modlitwę moję przyjął. Niech się zawstydzą i wielce zatrwożą wszyscy nieprzyjaciele moi: niech się nawrócą i zawstydzą bardzo prędko.

Cytowane w 12