Księgi Psalmów 61

U Żydów 61. Prorok się modli w osobie ludu chrześciańskiego, aby jego modlitwa wysłuchana była.

Na koniec, w pieśniach Dawidowi. Wysłuchaj, Boże, prośbę moję, słuchaj modlitwy mojéj. Od kończyn ziemie wołałem do ciebie, gdy się frasowało serce moje: na skale wywyższyłeś mię, prowadziłeś mię. Boś się stał nadzieją moją: wieżą mocną od nieprzyjaciela. Będę mieszkał w przybytku twoim na wieki: zaszczycon będę pod zasłoną skrzydeł twoich. Bo ty, Boże mój, wysłuchałeś modlitwę moję: dałeś dziedzictwo bojącym się imienia twego. Dni na dni królewskie przyczynisz: lata jego aż do dnia narodu i narodu. Mieszka na wieki przed oblicznością Bożą: miłosierdzia i prawdy jego kto będzie szukał? Tak będę Psalm śpiewał imieniowi twemu na wieki wieków, abym oddał śluby moje ode dnia do dnia.