Księgi Psalmów 63

U Żydów 63. Kościół chrześciański w utrapieniu a w ucisku będący, o wyswobodzenie do Pana woła mówiąc:

Psalm Dawidowi, gdy był na puszczy Idumejskiéj. Boże, Boże mój! do ciebie czuję na świtaniu: pragnęła cię dusza moja, jako rozmaicie tobie i ciało moje, w ziemi pustéj i niedrożnéj i bezwodnéj. Jako w świątnicy stawiłem się przed tobą, abych widział moc twoję i chwałę twoję. Iż lepsze jest miłosierdzie twoje, niźli żywoty: wargi moje będą ciebie chwalić. Tak cię błogosławić będę za żywota mego: a w imię twoje będę podnosił ręce moje. Jako sadłem i tłustością niech będzie napełniona dusza moja: a wargami wesołości będą wychwalać usta moje. Jeźlim na cię pamiętał na łożu mojem, rano będę rozmyślał o tobie. Boś był pomocnikiem moim: i w zasłonie skrzydeł twoich rozraduję się. Przylgnęła dusza moja do ciebie: broniła mię prawica twoja. A oni próżno szukali dusze mojéj: wnidą w niskości ziemie. Będą podani w ręce miecza, częściami liszek będą. Ale król będzie się weselił w Bogu: i chlubić się będą wszyscy, którzy nań przysięgają; bo zatkane są usta mówiących nieprawości.

Cytowane w 9