Księgi Psalmów 71

U Żydów 71. Uczy Prorok aby każdy sprawiedliwy w Panu uprzejmą nadzieję miał.

Psalm Dawidowi. Synów Jonadabowych, i pierwszych więźniów. W tobiem, Panie, nadzieję miał, niech nie będę pohańbion na wieki: w sprawiedliwości twojéj wybaw mię, i wyrwij mię: nakłoń ku mnie ucha twego, a zbaw mię. Bądź mi Bogiem obrońcą, miejscem obronnem, abyś mię zbawił; albowiem twierdza moja, i ucieczka moja, jesteś ty. Boże mój, wyrwij mię z ręki grzesznika, i z ręki przeciw zakonowi czyniącego i niesprawiedliwego. Albowiem ty jesteś cierpliwość moja, Panie: Panie, nadziejo moja, od młodości mojéj. Przez ciebiem jest umocniony skoro z żywota: z żywota matki mojéj tyś obrońcą moim: o tobie śpiewanie moje zawżdy. Jako dziwowisko stałem się mnogim: a ty pomocnik mocny. Niechaj będą napełnione usta moje chwałą, abych śpiewał sławę twoję, cały dzień wielmożność twoję. Nie odrzucaj mię czasu starości: gdy ustanie siła moja, nie opuszczaj mię. Albowiem mówili nieprzyjaciele moi przeciwko mnie: a którzy strzegli na duszę moję, radę uczynili społem: Mówiąc: Bóg go opuścił: gońcie, a poimajcie go; boć niemasz, ktoby wyrwał. Boże, nie oddalaj się odemnie: Boże mój, pojrzyj ku pomocy mojéj. Niech będą zawstydzeni i niech ustaną uwłaczający duszy mojéj: niech będą okryci zelżywością i wstydem, którzy mi szukają złego. A ja zawżdy nadzieję mieć będę: i przyczynię nad wszystkę chwałę twoję. Usta moje opowiadać będą sprawiedliwość twoję, cały dzień zbawienie twoje; iżem w piśmie ja nie biegły. Wnidę w możności Pańskie: Panie, będę wspominał sprawiedliwość ciebie samego. Boże, uczyłeś mię z młodości mojéj: i aż dotąd będę opowiadał cuda twoje. I aż do starości i szędziwości, Boże, nie opuszczaj mię: aż opowiem ramię twe wszelkiemu narodowi, który ma przyjść. Moc twoję, i sprawiedliwość twoję, Boże, aż do wysokości; wielkie rzeczy, któreś uczynił. Boże! któż podobien tobie? Jako wielkie ukazałeś mi uciski mnogie i złe: a nawróciwszy się, ożywiłeś mię, i z przepaści ziemskich zasię wywiodłeś mię. Rozmnożyłeś wielmożność twoję: a nawróciwszy się, pocieszyłeś mię. Bo i ja wysławiać będę tobie na naczyniu pieśni prawdę twoję: Boże, będęć grał na cytrze, Święty Izraelski. Rozradują się wargi moje, kiedyć będę śpiewał: i dusza moja, którąś wykupił. Ale i język mój cały dzień będzie rozmyślał sprawiedliwość twoję: kiedy zawstydzeni i zelżeni będą, którzy mi szukali złego.

Cytowane w 22