Księgi Tobiaszowe 1
Nowa Wulgata nie poprawia przekładu tej księgi dokonanego przez świętego Hieronima, jak czyni to gdzie indziej: drukuje w jego miejsce starszy przekład łaciński, więc ten sam numer rozdziału i wersetu oznacza w niej i w Wulgacie klementyńskiej inny tekst.
Biblia Jakuba Wujka
Public domain Źródło: biblia.info.pl
1 Tobiasz z pokolenia i z miasta Neftali (które jest na wyższych miejscach Galilejej nad Naasson, za drogą, która wiedzie ku zachodowi, po lewej mając miasto Sefet), 2 gdy był poiman za dni Salmanazara, króla Asyryjskiego, jednak w poimaniu będąc, drogi prawdy nie odstąpił, 3 tak iż wszytkiego, co mógł mieć, na każdy dzień braciej wespół poimanej, którzy byli z jego rodu, udzielał. 4 A chocia był młodszy ze wszytkich w pokoleniu Neftali, wszakże nic dziecinnego w sprawie nie czynił. 5 Na ostatek, gdy wszyscy chodzili do cielców złotych, które był sprawił Jeroboam, król Izraelski, ten sam chronił się towarzystwa wszytkich, 6 ale chodził do Jeruzalem do kościoła Pańskiego i tam się kłaniał Panu Bogu Izraelowemu, wszytkie pierworodztwa swe i dziesięciny swe wiernie ofiarując, 7 tak iż trzeciego roku nowo nawróconym i przychodniom wszytkę dziesięcinę dawał. 8 Te rzeczy i inne tym podobne według Zakonu Bożego dziecięciem będąc, zachowywał. 9 A gdy się zstał mężem, pojął żonę Annę z pokolenia swego i zrodził z niej syna, dając mu imię swe, 10 którego nauczył z dzieciństwa bać się Pana Boga i wstrzymać się od wszelkiego grzechu. 11 A tak gdy przez poimanie przyszedł z żoną swą i z synem do miasta Niniwen ze wszytkim pokoleniem swoim 12 (gdy wszyscy pożywali z pokarmów pogańskich), on strzegł dusze swej i nigdy się ich pokarmami nie splugawił. 13 A iż pomniał na Pana ze wszytkiego serca swego, dał mu Bóg łaskę przed oczyma Salmanazara króla, 14 i dał mu wolność iść, gdzie by kolwiek chciał, mając wolność czynić, co by kolwiek chciał. 15 Chodził tedy do wszytkich, którzy w poimaniu byli i dawał im napominania zbawienne. 16 A gdy przyszedł do Rages, miasta Medczyków, a z tych rzeczy, któremi był uczczony od króla, miał dziesięć talentów śrebra 17 gdy w wielkim zgromadzeniu narodu swego widział Gabela potrzebnego, który był z pokolenia jego, dał mu na cyrograf śrebra pomienioną wagę. 18 A po niemałym czasie, po śmierci króla Salmanazara, gdy królował syn jego Sennacheryb miasto niego i syny Izraelskie miał w nienawiści w oczach swych, 19 Tobiasz na każdy dzień obchodził wszytek naród swój i cieszył je, i udzielał każdemu, ile mógł z majętności swojej: 20 łaknące żywił i nagim odzienie dawał, a umarłym i zabitym pogrzeb z pilnością sprawował. 21 Na koniec, gdy się król Sennacheryb wrócił, uciekszy z Żydowskiej ziemie przed porażką, którą był około niego uczynił Bóg dla bluźnierstwa jego, a rozgniewany zabijał wielu z synów Izraelskich, Tobiasz pogrzebał ciała ich. 22 Ale gdy oznajmiono królowi, kazał go zabić i zabrał wszystkę majętność jego. 23 A Tobiasz z synem swoim i z żoną uciekwszy, krył się nagi, bo go wiele ich miłowało. 24 Lecz po czterdzieści i piąci dni zabili króla synowie jego 25 i wrócił się Tobiasz do domu swego, i wrócono mu wszytkę majętność jego.