Księgi Tobiaszowe 10

Nowa Wulgata nie poprawia przekładu tej księgi dokonanego przez świętego Hieronima, jak czyni to gdzie indziej: drukuje w jego miejsce starszy przekład łaciński, więc ten sam numer rozdziału i wersetu oznacza w niej i w Wulgacie klementyńskiej inny tekst.
A gdy się długo zabawiał Tobiasz dla wesela, frasował się ociec jego Tobiasz, mówiąc: Co mniemasz, czemu mieszka syn mój, ale czemu go tam zatrzymano? Co mniemasz, podobno Gabelus umarł a nikt mu nie odda pieniędzy? I jął się barzo frasować sam i Anna, żona jego, z nim, i poczęli oboje społem płakać, przeto iż się syn ich na dzień naznaczony do nich nie wrócił. Płakała tedy matka jego nieutulonemi łzami i mówiła: Ach, ach ci mnie, synu mój! Na cośmy cię posłali iść w cudzy kraj, światłość oczu naszych, podporę starości naszej, pociechę żywota naszego, nadzieję potomstwa naszego. Mając w tobie samym wszytko wespół, nie mieliśmy cię puszczać od siebie. Której mówił Tobiasz: Milcz a nie frasuj się! Zdrów ci jest syn nasz. Dosyć wierny jest on mąż, z którymeśmy go posłali. Lecz ona żadnym obyczajem nie mogła być pocieszona, ale na każdy dzień wybiegając, wyglądała i obchodziła wszytkie drogi, przez które nadzieja się pokazowała, że się miał wrócić, aby go, jeśli można rzecz, z daleka przychodzącego ujźrzała. A Raguel zaś mówił do zięcia swego: Zostań tu, a ja poślę posłańca o zdrowiu twoim do Tobiasza, ojca tego. Któremu Tobiasz rzekł: Ja wiem, że ociec mój i matka moja dni teraz liczą i duch ich frasuje się w nich. A gdy wielą słów Raguel prosił Tobiasza, a on go żadnym sposobem słuchać nie chciał, dał mu Sarę i połowicę wszytkiej majętności swojej, w sługach, w służebnicach, w bydle, w wielbłądach, w krowach i pieniędzy wiele, i puścił go od siebie zdrowego i wesołego, mówiąc: Anjoł Pański święty niechaj będzie na drodze waszej a niech was zdrowe doprowadzi, a żebyście naleźli wszytko dobre około rodziców waszych, a żeby oglądały oczy moje syny wasze pierwej, niżli umrę. A ująwszy rodzicy córkę swą, pocałowali ją i puścili w drogę, upominając ją, aby czciła świekry, miłowała męża, rządziła czeladź, dom sprawowała a sama siebie zachowała bez przygany.

Cytowane w 7