Księgi Tobiaszowe 9

Nowa Wulgata nie poprawia przekładu tej księgi dokonanego przez świętego Hieronima, jak czyni to gdzie indziej: drukuje w jego miejsce starszy przekład łaciński, więc ten sam numer rozdziału i wersetu oznacza w niej i w Wulgacie klementyńskiej inny tekst.
Wezwał tedy Tobiasz Anjoła do i siebie, którego i rozumiał być człowiekiem, i rzekł mu: Azariaszu, bracie, proszę, abyś posłuchał słów moich. Bych ci się sam dał za sługę, nie będę dosyć godny opatrzności twojej. Wszakże proszę cię, żebyś wziął sobie bydlęta abo sługi i szedł do Gabela do Rages, miasta Medskiego, i oddał mu cyrograf jego, a odebrał od niego pieniądze i prosił go, aby przybył na wesele moje. Bo sam wiesz, że ociec mój dni liczy, a jeśli omieszkam jednym dniem więcej, zafrasuje się dusza jego. A iście też widzisz, jako mię poprzysiągł Raguel, którego poprzysiężenia wzgardzić nie mogę. Rafael tedy, wziąwszy czterzech sług Raguelowych i dwa wielbłądy, poszedł do Rages, miasta Medskiego, a nalazszy Gabela oddał mu cyrograf jego i odebrał od niego wszytkie pieniądze. I oznajmił mu o Tobiaszu, synu Tobiaszowym, wszytko, co się zstało, i przywiódł go z sobą na wesele. A gdy wszedł do domu Raguelowego, nalazł Tobiasza za stołem siedzącego, i przyskoczywszy, pocałowali jeden drugiego. I płakał Gabelus a błogosławił Pana Boga, i rzekł: Niech ci błogosławi Bóg Izraelski, boś jest syn barzo dobrego męża i sprawiedliwego, i bogobojnego, i jałmużny czyniącego; I niech będzie mówione błogosławienie nad żoną twoją i nad rodzicy waszymi: i abyście oglądali syny wasze i syny synów waszych aż do trzeciego i czwartego pokolenia, i nasienie wasze niech będzie błogosławione od Boga Izraelskiego, który króluje na wieki wieków. A gdy wszyscy rzekli: Amen! siedli do uczty, ale i wesele małżeńskie z bojażnią Bożą sprawowali